Moje WZW C: Bitwa zakończona! Walka trwa!

Miło mi Was wszystkich poinformować, że w trzydziestym siódmym tygodniu została oficjalnie zakończona (nie przerwana) moja terapia trójlekowa.

Podobnie jak tydzień wcześniej, zjawiłem się na oddziale. Tym razem na szczęście byli obecni moi lekarze prowadzący, kolejnej porcji wstrzykiwaczy nie miałem już w domu. Potwierdziły się prognozy, o których wcześniej słyszałem, usłyszałem – KOŃCZYMY!
U L G A!

Pięknie podziękowałem swoim lekarzom, pielęgniarkom z gabinetu zabiegowego.
Pobrano mi chyba z pięć próbówek krwi, a także krew na obecność wirusa w ostatnim tygodniu leczenia. Wynik mam poznać za dwa tygodnie telefonicznie. Umówiłem się na USG… co ciekawe, najbliższy termin to… druga połowa sierpnia…. Innych badań nie miałem robionych.

Bitwa zakończona. Jak ochłonę podsumuję moje leczenie. Niemniej jednak, walka trwa – za pół roku mam się stawić i oddać krew na obecność wirusa.

Życzę każdemu pacjentowi, aby w spokoju dotrwał do tego momentu! Naprawdę warto! Kolejny krok za mną!
Trwa ładowanie komentarzy...